Zobacz temat
 Drukuj temat
Wyzwolenie (Artykuł)
Mustava
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 24-12-2016 20:40
Awatar

Administrator



Postów: 1705
Data rejestracji: 28.05.10

Jak miasto zostało wyzwolone z pod okupacji niemieckiej?


W styczniu 1945 z linii Wisły ruszyła ofensywa wojsk radzieckich i polskich która w 7 dni wyzwoliła całą Ziemię Łódzką. 19 stycznia 1945 natarcie w kierunku Wieruszowa prowadzone było z kierunku Klatki i drugie wzdłuż torów kolejowych. Niemcy próbują opóźnić natarcie na Wieruszów, bombardując pozycje wojsk radzieckich. W czasie dwóch bombardowań na przedpolach Wieruszowa zginął pułkownik i 47 żołnierzy radzieckich, których pochowano w zbiorowej mogile na wieruszowskim cmentarzu. Potem zostali ekshumowani i pochowani na cmentarzu w Wieluniu.

W Wieruszowie pozostał tylko symboliczny pomnik. Około godziny 10-tej Niemcy wysadzili most kolejowy na Prośnie, a godzinę później od strony Klatki Rosjanie rozpoczęli ostrzał artyleryjski pozycji niemieckich w mieście w celu wyparcia okupanta. O godzinie 13:30 czołgi 53 Brygady Pancernej dowodzonej przez płk Wasyla Archipowa wchodzącej w skład VI Korpusu Pancernego Gwardii posuwające się wzdłuż torów kolejowych wjechały do miasta. Lotnictwo Luftwaffe, dokonało jeszcze trzy naloty bombowe na miasto. W trakcie nalotu jedna z bomb trafiła w dom przy ul. Piskorskiej (obecna Świerczewskiego), w budynek na posesji Dreznerów.

Tam pod gruzami zginął Bogumił Broda. Ponadto od bomb w mieście życie stracili m. innymi; Agnieszka Bryłka, Franciszek Bukowski, Józefa Duś, Władysław Foltyński, Maria Łobuch, Andrzej Parusiński, Zenon Polak. Tam pod gruzami zginął Bogumił Broda. Ponadto od bomb w mieście życie stracili m. innymi; Agnieszka Bryłka, Franciszek Bukowski, Józefa Duś, Władysław Foltyński, Maria Łobzuch, Andrzej Parusiński, Zenon Polak Wiktoria Sikorska z córką Wiktorią i synem Stanisławem, Jadwiga i Benedykt Rybak, i dwie dziewczyny NN oraz Antoni Bryłka wracający z niewoli i Józef Winkowski wracający z robót.Łącznie w tych nalotach zginęło 21 mieszkańców. Były to ostatnie ofiary tej wojny w naszym mieście.

Wyzwolenie Wieruszowa kończyło okres krwawej okupacji, okupionej wielkimi stratami wśród ludności cywilnej miasta. W czasie wojny zginęło 177 mieszkańców narodowości polskiej i prawie cała ponad 2000 ludności narodowości żydowskiej. Kilku z 20-tu ocalałych Żydów w 1945 roku odwiedza rodzinne miasto i kirkut na Kierchowie (zdjęcie). Pomijam holokaust Wieruszowian narodowości żydowskiej, ponieważ by trzeba napisać oddzielny reportaż. Nasi obywatele tylko narodowości polskiej zabijani byli w mieście jak również wywożeni do obozów.

W obozach zagłady i więzieniach na terenach Rzeszy byli więzieni m. innymi; Ks. Walenty Kott zamordowany w Dachau 18. 05. 1942 roku, Ks. Mieczysław Myszkowiak z Podzamcza zamordowany w Dachau w 1943 roku, Ks. Dominik Kaczyński s. Wiktora i Wandy z Dajkowskich urodzony w Wieruszowie 4. 08. 1886 roku proboszcz parafii Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi. Aresztowany 6. 10. 1941, zmarł z wycieczenia w Dachau 30. 03. 1942. W obozie w Mauthausen i Dachau zostali zamordowani nauczyciele ; Ignacy Hampel aresztowany w 1939 roku, Feliks Magott, Antoni Nowicki oraz burmistrz Wincenty Polak i kapitan WP Aleksander Odyniec. Członkowie organizacji „Olimp” działającej we Wrocławiu dostają się do KZ Auschwitz. Benedykt Magott został tam zamordowany, a na Marii Wyderkowskiej zd. Janikowskiej i Irenie Janikowskiej wnuczkach Władysława i Marii Parusińskich, Niemcy robili eksperymenty medyczne m. innymi z tyfusem. Helena Walkowska po upadku Powstania Warszawskiego zostaje więźniem obozu KL Sulau i Und Militsch oraz Chemnitz.

Brat mojej mamy, Wincenty Ziętkiewicz żołnierz Kampanii Wrześniowej jako jeniec wojenny zostaje zamordowany w stalagu IVA Paschwitz – Eillenburg (nr 2047}. Jedyny z całej grupy jeńców nie podpisał oświadczenia rezygnacji z praw jeńca wojennego. Za to przetrzymywano go w małym betonowym pomieszczeniu i polewano wodą. W wyniku tego dostał zapalenia płuc i zmarł w październiku 1943 roku. Drugi brat Roman został zamordowany w więzieniu w Rawiczu. Ojciec mój Leon żołnierz Batalionu Obrony Narodowej był w niewoli w Prusach Wschodnich. Najpierw w Stalagu I-A Stablack (Stabławki), a potem w Stalagu I-B Hohenstein (Olsztynek). Od 1942 roku na robotach przymusowych w Drenfurt ( Srokowo k/Kętrzyna). Na cmentarzu w ostatnich dniach wojny żywcem został zakopany Czesław Krysiak. Zginęło 18 członków z rodziny Troniów.

Od 1941 roku przybył do Wieruszowa jednooki volksdeutsch Cudo, który po godzinie policyjnej bezkarnie strzelał z pistoletu do mieszkańców gdy nie mieli przy sobie dokumentów. I taki los spotkał wiele rodzin z naszego miasta. Można powiedzieć że Rosjanie też mordowali: Katyń, Miednoje, Starobielsk, Charków i może jeszcze inne miejsca których nieznany. Należy jednak zachować proporcje między jednymi, a drugimi zbrodniami. Jest na cmentarzu po żelaznym krzyżem tablica pomordowanych przez NKWD, a czy nie należałoby ufundować podobną imienną tablicę tym wyżej wymienionym zamordowanym przez Niemców. A poniesione straty materialne.

Podczas pierwszych dni wojny zniszczeniu uległo 109 domów. 42% miasta zostało spalone zaraz po wkroczeniu Niemców do Wieruszowa. Dalszych kilka domów uległo zniszczeniu w wyniku bombardowań w czasie wycofywania się wojsk niemieckich i w wyniku ostrzału artyleryjskiego armii radzieckiej. Budynki te zostały rozebrane, a cegła wywieziona do Rzeszy. Na ich miejscu powstały ogródki i pola uprawne. Pierwszy po wojnie plan miasta, wykonany został przez mierniczego przysięgłego inż. Kazimierza Kozłowskiego w 1945 roku. Była to pierwsza inwentaryzacja zasobów mieszkaniowych sporządzona na potrzeby władz miasta pokazująca straty. Natychmiast po wyzwoleniu powołane zostają polskie władze miasta, a nie rosyjskie.

Mimo że przez parę miesięcy funkcjonuje rosyjska Komenda Wojenna. 20 stycznia 1945 roku w domu przy ulicy Błotnej wybrano Ludwika Maciejewskiego na nowego burmistrz miasta i Edwarda Grelę na komendanta milicji, a po nim Tomasza Krawczyka. Burmistrzem zostaje Jan Wierzba, jego zastępcą Stefan Miszczyk, a urzędnikiem od spraw zaopatrzenia Antoni Magott. W styczniu parafię obejmuje ks. Stanisław Grzybek. Władze cywilne partyjne i kościelne z marszu przystępują do organizacji życia w mieście. W końcu stycznia po uporządkowaniu kościoła (po niemieckim magazynie) i poświęceniu odprawiona została pierwsza msza święta. Już 10 lutego zorganizowana zostaje poczta. Z Urzędu Pocztowo – Telegraficznego miasto otrzymuje centralkę z 10-cioma numerami. 11 lutego radziecki Komendant Wojenny wydaje zarządzenie o zdaniu broni, dokumentów niemieckich i wprowadzeniu godziny policyjnej od 23 do 4 rano oraz o zaciemnianiu okien w nocy. 1 marca otwarto Urząd Pocztowy w Podzamczu. Również w tym dniu rozpoczyna działalność sąd z sędzią Pilarskim.

W marcu odradza się przedwojenna Powszechna Spółdzielnia „Łączność” z odp. udz. w Wieruszowie, która później zmienia nazwę na Miejska Spółdzielnię Zaopatrzenia i Zbytu „Samopomoc Chłopska”. Gremialnie bardzo uroczyście społeczeństwo zniszczonego miasta obchodziło święto Konstytucji 3-go Maja i NMP Królowej Korony Polskiej. W czasie śpiewania „Boże coś Polskę” wielu nie może powstrzymać łez. 31 maja 1945 roku ulicami w znacznej części świecącymi pustymi placami odbywa się procesje Bożego Ciała. Po sześciu latach okupacji 1 września dzieci wracają do polskiej szkoły. Jak to się ma do okupacji niemieckiej w czasie której zamknięto szkołę dla naszych dzieci i kościół, księży wysłano do obozów, zniszczono wszystkie krzyże w mieście, kapliczkę i pomnik św. Jana Nepomucena.

Faktycznie nastały po wojnie czasy stalinowskie i próby narzucenia nam ideologii i gospodarki radzieckiej ale dla szeregowego obywatela miasta nie miało to większego znaczenia. Nie znam ani jednego przypadku zamordowania czy zabicia naszego rodaka przez żołnierzy radzieckich i przez nowe władze w czasach funkcjonowania Urzędu Bezpieczeństwa, poza przypadkiem osądzenia i skazania na więzienie członków dowództwa organizacji KPW z ich dowódcą ppor Celestynem Olbrychem. Już 22 lipca 1947 roku objęła ich amnestia. To nie my podzieliliśmy Europę na strefę wpływów zachodnich i wschodnich mocarstw ale panowie w Jałcie i Teheranie.

Dlatego dla mnie dzień 19 stycznia był dniem wyzwolenia. Już nikt nie zginął z mojej rodziny i nikt nie zburzył nam domu tak jak tamten dziadka Stanisława, moich rodziców i cioci Agnieszki Świeściakowej przy ulicy Piłsudskiego nr 21 (widoczny na zdjęciu z 1938 roku). Piszę ten artykuł ku przemyśleniu z zachowaniem dystansu i bez zbędnych emocji. Ilu by nas zostało gdyby okupacja potrwała jesz-cze 5 lub 10 lat?
Piotr K. Grądziel

Materiał pochodzi ze strony www.powiatowy.pl
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
W najbliższym czasie:

Brak wydarzeń.

Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Książka z wieruszows...
· Józef Sobczyński ps....
· Wojenna historia [Ar...
· Historia rozstrzelan...
· Kapitan pilot ''Doub...
· Jak lubczyńska gorze...
· Wyzwolenie (Artykuł)
· Żołnierz września i ...

Losowe tematy
· Inwentarz z 1767 roku
· Wieruszów 1760
· Mieleszyn
· Z cyklu : "Nasi prz...
· Uliczki znam w Wier...
Najwyżej oceniane zdjęcie
Zdjęcie miesiąca Październik
Niemcy na Rynku
Liczba ocen: 3
Punktów: 15
Archiwum
2,479,551 unikalne wizyty